Czwartek, 23 lipca 2009
Z pracy
Zgon. Ogólnie z pracy (Anin) Wałem Międzyszyńskim do m. Gdańskiego. Potem nad Wisła do el. Żerań, w Tarchominie na wał i potem na wysokości Jabłony przez las do torów i do NDM. Od Gdańskiego do torów jazda z Piotrkiem. Pare km przejechanych na kole ze średnią 27-8. Później na ok 40km odcieło mi prąd (tak to jest jak człowiek w ciągu dnia zje tylko 4 naleśniki). Więc zgon.
- DST 52.47km
- Teren 27.00km
- Czas 02:54
- VAVG 18.09km/h
- Sprzęt Banshee
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj




