Niedziela, 11 kwietnia 2010
Las kolo Komorowa baza 7h
Jazda po lasku koło Komorowa. Nawet trochę się da z niego wyciąganąć. Teraz prócz trasek wzdlóż torów WKD, Podkowy Leśnej, i na dłuższą mętę Kampinosu, mogę uznać, że jest gdzie jeździć. Przy okazji koło osiedla w Pruszkowie znalazłem górę gliny na jakiejś nie dokończonej budowie. Fajna, stroma, czeka na Banshee :D
Wycieczka spokojnym tempem. HRmax osiągniete podczas powrotu asfaltem. O dziwo nie był to wysiłek równoznaczny z HRmax w terenie. Bez problemu utrzymywałem to tętno, oddech był spokojny, bez łapania tlenu 'na karpia'. Muszę zrobić jakiś dłuższy odcinek asfaltem i powoli zwiększać tętno.
Wycieczka spokojnym tempem. HRmax osiągniete podczas powrotu asfaltem. O dziwo nie był to wysiłek równoznaczny z HRmax w terenie. Bez problemu utrzymywałem to tętno, oddech był spokojny, bez łapania tlenu 'na karpia'. Muszę zrobić jakiś dłuższy odcinek asfaltem i powoli zwiększać tętno.
- DST 17.49km
- Teren 12.00km
- Czas 01:14
- VAVG 14.18km/h
- VMAX 33.80km/h
- HRmax 173 ( 89%)
- HRavg 134 ( 69%)
- Kalorie 841kcal
- Sprzęt Kona
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj




