Sobota, 24 marca 2012
wytrzymałościówka
Nadarzyn, Książenice, Żółwin, Podkowa, NW.
Lajtowe tempo, na wytrzymałość. Strasznie obolały tyłek (się człowiek przez zime od siodełka odzwyczaił...), ale nogi nieźle szły (pomimo treningów siłowy w poprzednie dni).
No i udało się utrzymywać cały czas strefe tlenową przy niezłej średniej prędkości :) Może pomogła woda z miodem ;)
Pulsometr:
1:47:55 118/139/948 96%(1:43:22)/1%(0:0:54)/0%(0:00:00)
Lajtowe tempo, na wytrzymałość. Strasznie obolały tyłek (się człowiek przez zime od siodełka odzwyczaił...), ale nogi nieźle szły (pomimo treningów siłowy w poprzednie dni).
No i udało się utrzymywać cały czas strefe tlenową przy niezłej średniej prędkości :) Może pomogła woda z miodem ;)
Pulsometr:
1:47:55 118/139/948 96%(1:43:22)/1%(0:0:54)/0%(0:00:00)
- DST 32.53km
- Teren 10.00km
- Czas 01:46
- VAVG 18.41km/h
- VMAX 28.50km/h
- HRmax 139 ( 72%)
- HRavg 118 ( 61%)
- Kalorie 948kcal
- Sprzęt Kona
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj




