Czwartek, 20 maja 2010
Po deszczu
Specjalnie sie urwalem wczesniej z pracy by pojezdzic bo ładna pogoda w Wawie, a tu przed NDM burza... Na szczęście krótka i szybko się rozpogodziło.
Na początku pojeździłem trochę po Debince (cisnać na maxa do braku tchu), a potem dla relaksu troche pozjeżdzałem na Księżej Górze.
Na początku pojeździłem trochę po Debince (cisnać na maxa do braku tchu), a potem dla relaksu troche pozjeżdzałem na Księżej Górze.
- DST 12.63km
- Teren 8.00km
- Czas 01:03
- VAVG 12.03km/h
- VMAX 32.20km/h
- Sprzęt Banshee
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj




