Sobota, 11 sierpnia 2012
Kazoora
Kazoora.
Z NW do Malich. Potem od WKD Raków na Kazoore. Dwa zjazdy torem 4x. Za drugim razem gleba na bandzie, piszczelem w jakiś kamień. Chyba pierwszy raz w życiu szok. Chciało mi się wymiotować, zrobiło mi się zimno. Po jakimś czasie przeszło. Jeszcze raz 'wsiadłem na konia' tj przejechałem te bande na które była gleba. Powrót na WKD Raków. Tam od razu zeszło powietrze z tylnego koła. Powrót WKD do NW i piechotą do domu.
Pulsometr:
2:11:30 119/170/1123 57%(1:15:15)/19%(0:25:26)/5%(0:06:42)
Z NW do Malich. Potem od WKD Raków na Kazoore. Dwa zjazdy torem 4x. Za drugim razem gleba na bandzie, piszczelem w jakiś kamień. Chyba pierwszy raz w życiu szok. Chciało mi się wymiotować, zrobiło mi się zimno. Po jakimś czasie przeszło. Jeszcze raz 'wsiadłem na konia' tj przejechałem te bande na które była gleba. Powrót na WKD Raków. Tam od razu zeszło powietrze z tylnego koła. Powrót WKD do NW i piechotą do domu.
Pulsometr:
2:11:30 119/170/1123 57%(1:15:15)/19%(0:25:26)/5%(0:06:42)
- DST 32.28km
- Teren 6.00km
- Czas 01:59
- VAVG 16.28km/h
- VMAX 36.70km/h
- HRmax 170 ( 88%)
- HRavg 119 ( 61%)
- Kalorie 1123kcal
- Sprzęt Banshee
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj




