Informacje

  • Wszystkie kilometry: 5358.02 km
  • Km w terenie: 2752.58 km (51.37%)
  • Czas na rowerze: 15d 09h 21m
  • Prędkość średnia: 14.61 km/h
  • Suma w górę: 5798 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy zakrzak.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 13 maja 2009

Funn Ride

Jazda dla fanu. Kierku, Janówek, Dębinka.
  • DST 19.64km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:19
  • VAVG 14.92km/h
  • Sprzęt Banshee
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 maja 2009

Majowka Bugiem dzien 3

Do opisu...
  • DST 112.03km
  • Teren 40.00km
  • Czas 07:19
  • VAVG 15.31km/h
  • Sprzęt Banshee
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 maja 2009

Majowka Bugiem dzien 2

Do opisu....
  • DST 82.01km
  • Teren 30.00km
  • Czas 05:55
  • VAVG 13.86km/h
  • Sprzęt Banshee
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 maja 2009

Majówka Bugiem dzien 1

Wstaję o 5 rano, ostatnie przygotowania i pociągiem 6:08 ruszam do Warszawy. Na PKP Wola jestem ok 7:15, szybki przejazd na 'zachodni', kupno biletu i na peron. Wtedy po raz pierwszy dał o sobie znać wiatr... 7:50 przyjeżdza Piotrek, 7:58 siedzimy w pociągu do Sieldec. W centrum i na wschdnim dosiada sie trochę ludzi, w tym matka z małymi dzieciakami, więc przez całą podróż jest głośno. Ok 10 i mamy Siedlce. Dużo biało czerwonych flag i... wiatr! Piździ niemiłosiernie. No ale ruszamy na Żabokliki (NE), za którymi zatrzymujemy się by zjeść śniadanko (z jednej strony las chronił przed wiatrem, z drugiej miło grzało słońce :). Jedziemy przez Golice, Hołuble, Paprotnie, Łozy, Trębice Dolne i Stare Trębice, gdzie pod osłoną lasu robimy kolejny postój. Nie da się normalnie jechać. Wiatr tak wali w twarz, że nie przekraczamy 15km/h. Przez Stary i Nowy Bartków dojeżdzamy do Korczewa, gdzie zatrzymujemy się przy sklepie. Po paru minutach pojawiają się jakieś dzieciaki w wieku ok 5 lat wraz z, chyba, dziadkiem. Słyszmy "durni panowie" od jednego z nich. Krótkie napomknienie nic nie robi, a że nie chcemy narażać naszych psyche na obelgi ze strony przedszkolaków ruszamy dalej :) W Korczewie przy dworku skręcamy na wschód w kierunku Laskowic, w których asfalt zmienia się w bruk. Bruk i pod wiatr. Mniam :) Następnie Góry, fajny sosnowy lasek i Drażniew, gdzie skręcamy w lewo (N). Asfalt po chwili przechodzi w polną drogę i... to co będzie nas prześladowało, czyli piach. Trochę jedziemy, ale w końcu trzeba zejść z rowerów i pchać. Dojeżdzamy do linii drzew, ale naszą drogę przecina jakiś strumyk czy inne bajoro. Nie ma co ryzykować przejazdu z sakwami i bagażniekiem więc idziemy wzdłóż drzew na zachód i po kilku metrach znajdujemy suche przejście. I ich oczom ukazał się Bug! Więc u celu. Mała sesja zdjeciowa. Pogadanka z lokalesem z której wynika, że dalej nie przejedziemy i powinniśmy się cofnąć, bo rzeka wylała. Ale co to dla fachowców! Jedziemy dalej :) Polne drogi, piach (hehe) i w miejscu styku rzeki z lasem obozowisko motocyklistów. Nie wiedzą czy da się dalej przebić na zachód więc trochę się cofamy, przez chwilkę błądzimy po łące i w końcu wracamy na jakąś polną drogę i dojeżdzamy do tej samej która nadjechaliśmy nad rzekę. Po chwili skręcamy w prawo (W) w drogę do lasu. Znów piach :) Na rozwidleniu w lesie błędnie skręcamy w prawo i jadąc na N dojeżdzamy do łąki nad rzeką (o czym nie wiedzialiśmy wtedy). Uderzamy więc znów na Z, bo widać jakieś ślady kół. Przjeżdzamy koło samotnego gospodarstwa (niedaleko był czyjś gró przy polu) i polną drogą (z piachem :) prosto nad Bug. Krótki postój i jedziemy dalej wzdłóż rzeki na cypel, tam musimy się wycofać przez piękny żadki las (teren wyglądał jak pozalewowy). Dojeżdzamy do wsi Bużyska, gdzie po raz kolejny wjeżdzamy w jakieś pola i musimy się cofać. Tak więc w końcu jedziemy drogą z Bużyska na S i po wyjechaniu z lasu skręcamy w prawo na W. Dojeżdzamy do rozstaju dróg. Na N droga prowadzi do Starczewic, my skręcamy w lewo i... Droga na prawie całej długości to jedna wielka plaża :) Dopiero w Mogielnicy robi się sensownie. Skręcamy w prawo na N i jedziemy dalej. Przed dojazdem do Frankpola droga zamienia się w bruk. No jak nie piach to bruk. Ale już chyba nie wiało tak jak rano, albo się przyzwyczaiłem i nie pamiętam :) Przecinamy drogę główną i jedziemy dalej prosto. Zatrzymujemy sie przy pierwszym skrzyżowaniu by zerknać na mapę i wtedy mija nas peleton jakiejś wycieczki z Oazy chyba. Skręcają na następnym skrzyżowaniu w prawo (N) a my za nimi. Dogania nas ogon pielgrzymki, chwila pogadanki o sakwach i sprzęcie. Pielgrzymka zatrzymuje się przy zjeździe do jakiegoś sanktuarium, my jedziemy prosto i po przejechaniu przez Mołożew Wieś dojeżdzamy do Gródka. W Gródku bierzemy wodę od jakiś gospodarzy i skręcamy w prawo (N) od głównej drogi, a następnie w lewo w polną drogę. Słońce już zachodzi za drzewami więc trzeba szukać miejsca na nocleg. Piotr bada zagajnik koło 'nawiedzonej' szopy, ale musimy podjechać jeszcze kawałek i w końcu rozbijamy sie między polem a zagajnikiem ok 150m na N od szopy. Namiot. Papu. Siusiu. Lulu.
  • DST 79.38km
  • Teren 20.00km
  • Czas 06:37
  • VAVG 12.00km/h
  • Sprzęt Banshee
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 kwietnia 2009

Przejazdzka z Ela

Przejazdka z Ela. Bez forosowania sie, delikatnie.
  • DST 14.30km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 12.26km/h
  • VMAX 32.10km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 kwietnia 2009

NDM -> Nowa Wieś

Odprowadzenie Kony do Eli. Przejazd przez Kampinos, Truskaw, Ożarów, Pruszków do Nowej Wsi. Bez wiekszych problemów prócz uciążliwego wiatru prosto w twarz na otwartej przestrzeni. Po dojechaniu na miejsce, po ok godzinie z przedniego koła zeszło powietrze (to samo co wczoraj), czego powodem był prawie centymetrowy drucik (wczoraj tylko go wypchnałe trochę, dziś wyciągniety).
  • DST 47.31km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:42
  • VAVG 17.52km/h
  • VMAX 30.30km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 kwietnia 2009

Goławice

Jazda na Pomiechówek, pętla na Goławice i z powrotem. Niestety, ale jazda zepsuta przez złapaną gumę (dobrze wozić zapasowe dętki :).
  • DST 35.73km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:41
  • VAVG 21.23km/h
  • VMAX 50.90km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 21 kwietnia 2009

Rozjazd po maratonie

Rozjazd po maratonie, 1xUtrata, 2xzdjazd, troche eksploracji wzdłuż Wisły.
  • DST 17.97km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 14.97km/h
  • VMAX 52.50km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 kwietnia 2009

MazoviaMTB Otwock

Pierwszy (poza Mrozami) maraton. Gleba na 6km. Kilka kryzysów. Ogólnie plan spełniony i dystans zajął ~3h (czas na trasie 3:04:21, ale trochę zeszło na pomocy przy naprawie jarzma).
  • DST 47.05km
  • Teren 45.00km
  • Czas 02:53
  • VAVG 16.32km/h
  • VMAX 35.80km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 kwietnia 2009

Trening podjazdy

Trening z Burym, widać ile trzeba jeszcze pojeździć by coś ujeździć :)
5xUtrata, 2xZjazd.
  • DST 25.76km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 54.40km/h
  • Sprzęt Kona
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl